Budżet państwa na kończący się 2015 rok okazał się być prawdziwą ruiną… ale czy PIS będzie nas kosztował mniej? Oczywiście że nie – zamach na umowy cywilnoprawne.


„…w budżecie na 2016r. dziura budżetowa wynosi blisko 55 mld zł, a i tak została sztucznie niedoszacowana, dochody podatkowe zaś znacząco wyolbrzymione w przeciwieństwie do wydatków państwa, podobnie też zawyżono wpływy z dywidend od spółek Skarbu Państwa, które przeżywają ogromne kłopoty i będą mieć znaczące straty lub niższe zyski. Pytanie więc brzmi czy oba budżety, ten na kończący się 2015 rok i ten na wkrótce rozpoczynający się 2016r. przygotowali dyletanci, lekkoduchy czy też „polityczni dywersanci” ? Czy świadomość konieczności oddania władzy w kraju spowodowała tak znaczący rozjazd w wskaźnikach makroekonomicznych i wykonaniach budżetu w stosunku do planu finansowego państwa, jakim jest budżet? To coś więcej niż osobista kompromitacja twórców 8-miu budżetów w wykonaniu „profesjonalistów” spod znaku PO.

To prawdziwe pole minowe i wilcze doły, mające na celu utrudnić czy wręcz uniemożliwić skuteczne działanie nowemu rządowi, a zwłaszcza naprawę państwa polskiego. Tu właśnie pomocny miał być też Trybunał Konstytucyjny. I to wszystko stało się w sytuacji gdy zagarnięto blisko 150 mld zł z OFE, co umożliwiło ekipie PO – PSL odsunięcie decyzji o bankructwie. Warto przypomnieć, że łączny deficyt budżetowy na przestrzeni ostatnich 8-miu lat rządów koalicji PO-PSL wyniósł blisko 270 mld zł, a przedstawiciele tych samych partii lamentują i pytają dzisiaj skąd wziąć 20 mld zł na program PIS-u 500zł na dziecko…” (Janusz Szewczak)

Całość tu: Budżet państwa autorstwa PO-PSL i ministra Szczurka na kończący się 2015 rok okazał się być prawdziwą ruiną

…Analiza jak to analiza – pokazuje jak jest. Jeśli jednak ta wiedza „jak jest” (i dlaczego tak jest) nie służy wyciąganiu należytych wniosków – tj. natychmiastowego ograniczania wydatków państwa! (a wręcz przeciwnie) to czym się różni nowa władza od starej? Owszem nowa władza twierdzi że wyda lepiej te pieniądze, ale to nie zmienia istoty problemu że obywatele tak jak płacili za poprzednie deficyty i długi tak DALEJ będą płacić skoro władza nie zamierza spuścić z tonu i wydawać jeszcze więcej, czyż nie? Więc czym się różni dyletantyzm, lekkoduszność czy „polityczna dywersja” poprzedników od ich następców? (Odys)

ano tym Robią nas w konia HIT! Budżetowe oszustwo na ponad 300 mld zł rocznie! #145 (Podziemna TV)

podobne: Spadek po platformie. PO zawiodła przedsiębiorców. Czy obietnice wyborcze zbankrutują Polskę? W oczekiwaniu na „przełom”. Brytyjczycy nie chcą mieć nić wspólnego z długiem i uchwalają jeden z postulatów KORWiNa. i jeszcze: Janecki: Donald Tusk odwraca bieg rzeki i z deficytu robi nadwyżkę. Tymczasem wskaźniki gospodarcze w dół a zadłużenie bije kolejne rekordy. a także: Cukiernik: Brednie ministra finansów. Krzywa Rostowskiego nie działa! i to: Rząd poprawia sobie finanse i zwiększa fiskalizm bez mówienia o wzroście podatków oraz: Co „prawdziwa prawica” Kaczyńskiego szykuje dla przedsiębiorców i reszty Polaków polecam również: : Kacza “sprawiedliwośc” – zabrac bogatym, czyli… ukarać biednych. na koniec: Konsekwencje zadłużania – Rząd sięga po kolejne rezerwy.

„…tegoroczny budżet zamyka się deficytem sięgającym prawie 55 miliardów złotych, co oznacza, że dług publiczny będzie powiększał się w dotychczasowym, a może nawet jeszcze szybszym niż dotąd tempie, zwłaszcza, że nie widać żadnych działań zmierzających do odblokowania narodowego potencjału gospodarczego. Został on skutecznie zablokowany z jednej strony przez fatalny ekonomiczny model państwa, ustanowiony w roku 1989 przez generała Kiszczaka i grono osób zaufanych, który nazywam kapitalizmem kompradorskim, a z drugiej – przez narastającą biurokratyzację państwa.

Dotychczasowe działania PiS polegają na wymianie kadr w aparacie biurokratycznym, natomiast nie widać żadnych oznak przynajmniej częściowego jego demontażu. Trudno się temu dziwić, bo i prezes Kaczyński, który obecnie jest kimś w rodzaju dyktatora Polski, wzorem ewangelicznego setnika, ma wprawdzie pod sobą żołnierzy, ale sam też jest „pod władzą postawiony”, jako zakładnik swego zaplecza politycznego. Niech no tylko przestanie je karmić, to natychmiast zostanie generałem bez armii. Wiadomo to od czasów starożytnych, kiedy Gajusz Grakchus wprowadził w Republice Rzymskiej tzw. „frumentacje” które początkowo polegały na rozdawnictwie zboża. Przetrwały one aż do dnia dzisiejszego, rozwijając coraz to nowe, niekiedy bardzo wyrafinowane formy – oczywiście dla dobra Rzeczypospolitej – no bo jakże by inaczej?

Program „Rodzina 500 plus” jest rodzajem frumentacji potencjalnie wyjątkowo w skutkach dotkliwej. Rzecz w tym, że przy rosnącym długu publicznym rosną też koszty jego obsługi i w bieżącym roku wyniosą co najmniej 56 miliardów złotych. Jeśli kwotę tę podzielimy przez liczbę obywateli rzeczywiście mieszkających w Polsce (ok.35 mln), to na jednego obywatela przypada z tego tytułu 1600 złotych rocznie. Typowa, pięcioosobowa rodzina, będzie zatem musiała z tytułu obsługi długu publicznego oddać lichwiarskiej międzynarodówce co najmniej 8 tysięcy złotych rocznie. Tyle rząd będzie musiał odebrać rodzicom obdarowanych dzieci, a więc jedno dziecko tak naprawdę nie dostanie nic, a drugie pewnie też nic – bo przecież oprócz kosztów obsługi długu publicznego są w naszym nieszczęśliwym kraju jeszcze inne podatki, np. VAT, który na artykuły dla dzieci przewiduje stawkę w wysokości 23 procent.

Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera – mówi przysłowie – ale pani premier Beata Szydło najwyraźniej o nim zapomniała, bo pokazywała rządowy projekt z takimi oznakami czci, jaką ksiądz okazuje Najświętszemu Sakramentowi, a pani Henryka Krzywonos – konstytucji z 1997 roku, w mniemaniu, że to właśnie o nią walczyły pokolenia Polaków. Jeśli od tej frumentacji coś wzrośnie, to pewnie tylko liczba urzędników, bo rychło okaże się, że jest ich za mało, by zapewnić sprawiedliwy rozdział pieniędzy. Za darmo tego, ma się rozumieć, nie zrobią, co to, to nie – więc w rezultacie przez budżet państwa będzie przepływał coraz większy strumień pieniędzy odebranych uprzednio obywatelom – oczywiście dla ich dobra, bo przecież wiadomo, że pieniądze psują charakter…” (Stanisław Michalkiewicz – Prezenty z worka judaszowego)

PS… Od @Jacek Sierpinski

Nowy rząd zamierza obłożyć pełnymi składkami na ZUS każdą umowę o pracę, zlecenia, o dzieło, a także dochody uzyskiwane z samozatrudnienia. Efektem będzie zmniejszenie zarobków netto milionów ludzi, nierzadko z trudem „wiążących koniec z końcem”. Część z nich prawdopodobnie w ogóle straci pracę, bo przedsiębiorców nie będzie stać na płacenie dodatkowego haraczu, a samozatrudnienie przestanie się opłacać. A wszystko to po to, jak pisze „Rzeczpospolita”:

http://www.rp.pl/ZUS/312019859-ZUS-od-kazdej-umowy—prezydencki-projekt-obnizajacy-wiek-emerytalny.html

– by ZUS uzyskał dodatkowe kilka 5-8 mld zł. Wtedy będzie można mniej dopłacać do tej instytucji z budżetu państwa i będzie można dopłacić 500 zł miesięcznie na drugie i dalsze dziecko. Tylko co komu z dodatkowych 500 zł, jak zarobi 1000 zł mniej lub straci pracę? To jest draństwo. Wzywam wszystkich rozsądnie myślących ludzi ze wszystkich opcji politycznych (także z PiS) do przeciwstawienia się temu pomysłowi.”

podobne: Pod przykrywką wygłupu Sikorskiego fala rabunku przetoczyła się przez sejm: uwolnienie kominówek, rząd kładzie łapę na depozytach, centralna baza „haków” skarbówki, zamiast śmieciowych umów o pracę będzie śmieciowa emerytura. Do diabła z taką opozycją! Dratewka potrzebny od zaraz. oraz: Rabunek na zlecenie czyli… oZUSowanie umów cywilno-prawnych. i to: Poradnik kryzysowy: co zrobić w trudnych czasach?

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Advertisements

10 comments on “Budżet państwa na kończący się 2015 rok okazał się być prawdziwą ruiną… ale czy PIS będzie nas kosztował mniej? Oczywiście że nie – zamach na umowy cywilnoprawne.

    • Tu nie chodzi o strach, ale o realizm i niewygodne dla nowej władzy fakty, które odnoszę wrażenie (czytając podobne teksty) próbuje się „tuszować” grzechami poprzedników. Tymczasem jaki jest koń każdy może zobaczyć o ile patrzeć potrafi… Ale oczywiście dopóki nie zapiszą w budżecie tego czym „straszą” (obiecując) ciągle mają szansę zrobić coś innego jak poprzednicy, czyli ciąć wydatki państwa.

      Lubię to

  1. Pingback: Obniżenie ratingu Polski w praktyce. Nie ma darmowych obiadów więc kto zapłaci za długi i „sprawiedliwy kurs” CHF? Kryzys z deflacją w tle. Przyjdzie czas na złoto. | Łódź Odysa

  2. Pingback: IV RP kontra III RP czyli lekcja z demokracji. Sprawa Sumlińskiego, niekompetencja w MON i uchwała sejmu ważniejsza od Konstytucji. Czy Duda złożył Rzeplińskiemu propozycję nie do odrzucenia? Na czym polega postkomunizm i czy socjalista może być

  3. Pingback: „Teraz K…. My!” czyli… O wchodzeniu w koleiny wyżłobione przez poprzednie rządy. Czy Polak już zawsze będzie partyzantem we własnym państwie? Nie bójmy się myśleć o tym Jakich reform Polska potrzebuje. Wyborczy pluralizm

  4. Pingback: Obrońcy etatyzmu i sentymentaliści rodem z PRL kamienują „złodziejski kapitalizm” czyli… dlaczego niewolnicy nie zasługują na wczasy? | Łódź Odysa

  5. Pingback: PIS lepszy od POprzedników… w zadłużaniu Polaków. O jakim „zwrocie z inwestycji” mówią piewcy programu „500+”? Niesprawiedliwość redystrybucji i społeczna funkcja własności prywatnej. | Łódź Odysa

  6. Pingback: „New Deal” po polsku czyli „jednolity podatek” dla przedsiębiorców. „Dobra zmiana” czy wielki kryzys? | Łódź Odysa

  7. Pingback: Zamiast „jednolitego podatku” centralna baza (PO)rachunków oraz „obywatelska emerytura” czyli… szukanie pokrycia dla rekordowego deficytu kosztem obywateli. Ostrowice jako przykład (nie)”zrównoważonego rozwoju”

  8. Pingback: „Najpierw państwo” czyli… gdy monopol na przemoc nie służy sprawiedliwości i własności. Ekonomia grzechu przeciw wolności „elit” naiwnych i mściwych (I) | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s