sens życia


Z bólem serca

przyznaję Ci rację

wszystkich krzywd

których (nie) od Ciebie doznałem.

 

(Nie) dlatego że tak chcę

(ale) dlatego że (tak) ufam

w Twoją

do mnie

miłość

 

„…Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył…

Odys, 20 grudnia 2015 (na podstawie kazania Ks. Pawlukiewicza)

podobne: „Słuchaj kowalu niebios”… Akt pokory. oraz: List od Ojca i to: (nie)Wierny a także: Boski Zew.  i jeszcze: Moja Słabość polecam również: „Ostatni sen” o marności świata i to: Między Niebiem i Piekłem – Ziemia oraz: „U wrót doliny” (Dzień gniewu… zanim nadejdzie)

Delawer Omar - O Boże

Delawer Omar – O Boże

Reklamy

28 comments on “sens życia

  1. Pięknie to zawarłeś.

    Wystawiani na próbę wciąż uczymy się kochać i przebaczać. Nie rozumiejąc wszystkich cierpień w zaufaniu i z pokorą je przyjmując…

    „…Jako zasmucani, ale zawsze radośni,
    jako biedni, ale wzbogacający wielu,
    jako nic nie mający, a jednak posiadający wszystko” (2 List do Koryntian 6:)

    Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. miłość
    to
    serca drzwi otwieranie
    krzywd wybaczanie
    w niebo spoglądanie
    prawdy poznawanie
    sensu życia odnajdywanie
    siebie dawanie
    to
    zaufanie

    PS. Podoba mi się Twój sens życia.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      • znasz tylko własną duszę… ten sam punkt odniesienia – Cel możesz osiągnąć za pomocą wyborów, które krzywdzą… jeden wybór może zaważyć na całej drodze – jeśli to grzech pierworodny… to następne wybory… nie zmienią zaistniałego stanu… udawać czy uciekać? Cel w tym samym miejscu!

        Polubienie

      • Nawet własnej duszy tak do końca nie znamy. Nasza wiedza o nas samych i otaczającym nas świecie jest minimalna. Na szczęście w życiu nie chodzi tylko o wiedzę, ale również o jej wartościowanie. Do tego właśnie potrzebny jest punkt odniesienia – pewna stała/niezmienna/obiektywnie poznawalna (przynajmniej spekulatywnie lub na wiarę). Stan faktyczny to pewna wiedza empirycznie dostępna, ale też dopiero jeśli się dzieje w danej chwili. Co nas odróżnia od zwierząt to wartościowanie owych chwil właśnie na podstawie punktu odniesienia, niezależnego od stanu w jakim się właśnie znajdujemy (wszak człowiek bezustannie się zmienia – kwestia rzecz jasna kierunku).
        Celem może być absolutnie wszystko (wszak człowiekowi „wszystko wolno”) – i tak by było najłatwiej, tylko nie wiadomo dla kogo (więc „uważaj czego sobie życzysz”), jednak tak nie jest (i całe szczęście), bo dzięki temu jeszcze się nie pozabijaliśmy. Dobrze że człowiek ma potrzebę wartościowania (na dobro i zło) i że robi to niemal bezustannie z pewnego „automatu” (oczywiście niektóre jednostki są pozbawione tego mechanizmu). Współczuję ludziom którzy za cel obierają sobie krzywdzenie innych, ale nazwijmy rzecz po imieniu – jest to cel destrukcyjny (również dla „celującego”).
        Co do grzechu pierworodnego – on jest pewną skazą na człowieczeństwie ale nie jest determinantem naszego postępowania. Nie ma od czego uciekać poza grzechem osobistym 🙂

        Polubienie

      • zawsze mądry, ale uczucia żyją swoim życiem… czy wartościuję poprawnie czy nie! serce krwawi i rani jeśli uczucia nie są wzajemne – to znasz… tak mi się wydaje. cóż, że wszystko poukładane i Cel jest zawsze ten sam… to pewnie niedojrzałość emocjonalna… i co mi z tego uczucia i emocje walczą ze sobą, a serce i rozum umiera w tej walce…
        Uśmiechniętych i miłych świąt… i spełnienia tych marzeń co tylko dobro zasiewają 😉 czego Tobie i Twoim bliskim jak sobie i swoim życzę z całego serca 🙂

        Polubienie

      • A niech sobie żyją! Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi. LUDŹMI ale nie zwierzętami 🙂 Pod tym względem każdy bywa na swój sposób niedojrzały. Dobrze kiedy tylko bywa.
        Nikt jeszcze z sercem nie wygrał na tyle żeby je pokonać, ale tu nie o to chodzi. Nawet jeśli zygzakiem, nawet jeśli upadamy – dopóki kierunek jest właściwy i podnosimy się żeby nim podążać to wszystko gra a nagroda czeka… Trzeba oczywiście najpierw głęboko w to uwierzyć a wtedy jest naprawdę łatwiej… Czego Tobie i Twoim bliskim życzę. Miłości na dolę i niedolę (na pierwszym miejscu do Tego który jej źródłem 🙂 wtedy wszystko jest na swoim miejscu).

        Polubione przez 1 osoba

  3. „Wino Boskiej Łaski nie ma ograniczeń: Wszelkie ograniczenia pochodzą z winy kielicha. Światło księżyca oświetla całe niebo z horyzontu po horyzont. Na ile wypełni ono twój pokój… zależy od okien mój przyjacielu, udziel wielkiej godności kielichowi twojego życia. Miłość zaprojektowała go by mieścił w sobie Wieczne wino.”
    Jalal ad-Din Rumi ( Maulana )

    Polubienie

  4. Nie boję się dętej orkiestry przy końcu świata
    biblijnego tupania
    boję się Twojej miłości
    że kochasz zupełnie inaczej
    tak bliski i inny
    jak mrówka przed niedźwiedziem
    krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich
    nie patrzysz moimi oczyma
    może widzisz jak pszczoła
    dla której białe lilie są zielononiebieskie
    pytającego omijasz jak jeża na spacerze
    głosisz że czystość jest oddaniem siebie
    ludzi do ludzi zbliżasz
    i stale uczysz odchodzić
    mówisz zbyt często do żywych
    umarli to wytłumaczą

    boję się Twojej miłości
    tej najprawdziwszej i innej

    „Boję się Twojej miłości”
    ks. Jan Twardowski

    Kolejne rewelacyjne kazanie ks. Pawlukiewicza, dziękuje Odysie.
    Nie klepane bezmyślnie pacierze, a szczera rozmowa zbliża nas do Boga. Wiele razy – rozżalona i gniewna – tak z Nim rozmawiałam. Myślę, że się na mnie nie obraził.

    Polubienie

    • To tylko klepanie jest bezmyślne. Pacierze mają swój cel i sens, zwłaszcza kiedy ktoś nie potrafi rozmawiać z Bogiem swoimi słowami…
      Wiersza ks. Twardowskiego komentował nie będę. Za mało w nim „danych” a miałbym kilka pytań. Uważam że ks. Pawlukiewicz dużo lepiej tłumaczy „strach przed Bogiem”. Wiem o co mu chodzi i nie pozostawia mnie z wątpliwościami.

      Polubienie

  5. Pingback: „Jest taki dzień…” | Łódź Odysa

  6. Pingback: „Upadek Featona” czyli… właściwy kierunek. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Jacek Kaczmarski: „Jan Kochanowski”. Bo starość to nie jest wiek… to tylko kilometry ;) | Łódź Odysa

  8. Pingback: „Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać miłosierdzie” czyli… Poezja Bożej miłości. | Łódź Odysa

  9. Pingback: „agonia słabego człowieka” | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s