Bliskich i oddalonych, łzy i pocałunki.


„Łzy zawierają w sobie pewnego rodzaju świętość. Nie są one oznaką słabości ale siły. Wyrażają ją bardziej elokwentnie niż tysiąc języków. Są posłańcami przytłaczającego żalu… i niewysłowionej miłości” (Washington Irving)

*

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się spowrotem.

Valentine Cameron Prinsep - Pierwszy dotyk zimy. Odejście lata.

Valentine Cameron Prinsep – Pierwszy dotyk zimy. Odejście lata.

ks. Jan Twardowski: „Bliscy i oddaleni”

**

Nie zejdą się nigdy Zima z Latem
żar namiętności z mrozem rozsądku
Choć przeciwności się przyciągają
lód nie wytrzyma długo we wrzątku

Topnieją zimne kalkulacje
w ogniu co wciąż nienasycony
Gasną płomienie namiętności
na chłód rozumu wystawione

Jedno drugiego wciąż szuka
po sąsiednich porach roku
Lata w cieplejszych dniach wiosny
zimy jesienią po zmroku

Nie dla nich pocałunki
nie dla nich łzy spełnienia
Dla nich wieczna tęsknota
ciche ‚kocham’ westchnienia

Odys, 04 luty 2016

podobne: „Czerwień i róż…”  a także: „Bladość lica nieprzemakalna”… i telegram do Królowej Śniegu i to: przeciw(ku)sobie oraz:  Pocałunki, dreszcze… i coś jeszcze i jeszcze: miłość z kamienia polecam również: Cała Ty (gdy płaczesz) oraz: Haiku o łzach i to: „Oczko” a także: Cztery noce roku… nieszczęście miłości

Julee Cruise – Summer Kisses, Winter Tears

Advertisements

33 comments on “Bliskich i oddalonych, łzy i pocałunki.

  1. jaki z zimy pożytek
    dla letniego słońca
    w lód zakuje, zamrozi
    zawieją bez końca

    jaki z lata pożytek
    dla mrozów zimowych
    spali, rozpuści, zetli
    pejzaż koronkowy

    wiedzą dobrze że sobie
    nie są przeznaczeni
    więc nie tęsknią za sobą
    wiosną rozdzieleni
    🙂

    Liked by 2 people

  2. zrobiło mi się zielono… a wiersze takie piękne 🙂 u x.T znalazłam coś ze swego podwórka u p. O całość przeszywająca… a Miłość z tą sama radością ślizga się na lodzie i biega po łące… i ta skazana na samotność ze swego cierpienia czerpie co najlepsze by to życie zmieniać… pozdrawiam 🙂 fajne forum dyskusyjno-poetyckie 😉

    Liked by 1 osoba

  3. Pingback: Jedna sekretna łza… | Łódź Odysa

  4. Pingback: jednomyślność | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s