Koneczny: „Walka trwa, póki jedna z walczących cywilizacji nie zostanie unicestwiona” czyli… Co łączy masonerię z inwazją islamu na Europę (rozmowa z dr Stanisławem Krajskim).


Mariusz Lewandowski

Mariusz Lewandowski

Każda cywilizacja póki jest żywotną, dąży do ekspansji, toteż gdziekolwiek zetkną się z sobą dwie cywilizacje żywotne, walczyć z sobą muszą. Wszelka cywilizacja żywotna, nie obumierająca, jest zaczepna. Walka trwa, póki jedna z walczących cywilizacji nie zostanie unicestwiona. Jeżeli cywilizacje mieszczą się obok siebie w obojętnym spokoju, widocznie obie pozbawione są sił żywotnych. Wypadek taki kończy się często kompromisem w jakiejś mieszance mechanicznej, w której nastaje obopólna stagnacja, a z niej wytworzy się z czasem istne bagnisko cywilizacyjności. Z reguły walka cywilizacji trwa długo. Sąsiadujące cywilizacje zachodzą jedna na drugą i pierwiastki tej mogą przechodzić w tamtą, wytwarzając mieszankę cywilizacyjną w stopniu mniejszym lub większym. Cywilizacja słabnąca przyjmuje coraz więcej składników cywilizacji o mocniejszym naporze. Jest to wprowadzenie ciała obcego we własny organizm, z czego muszą nastąpić schorzenia. Ani społeczeństwo nie może być urządzane równocześnie według rozmaitych struktur społecznych, ani państwo zaprowadzić u siebie rozmaitych państwowości. Gdy zabraknie współmiemości, upaść musi wszelkie zrzeszenie, od najdrobniejszych do największych, od rodziny aż do cywilizacji. Musi zachodzić jednolitość metody zrzeszenia; mieszanka psuje strukturę. Świadczy o tym cała historia powszechna…

Rozmaite mieszanki europejskie w tym zawsze były zgodne, że wykluczają etykę z życia publicznego. Sprzymierzały się też cywilizacje bizantyńska, turańska i żydowska i tworzyły rozmaite sojusze przeciwko cywilizacji łacińskiej. W Europie wytworzył się istny zator cywilizacyjny, dzięki panowaniu mieszanek cywilizacyjnych.” (źródło: Feliks Koneczny, fragment książki „O ład w historii”)

podobne: Unia w Horodle jako dziedzictwo polskości, oraz Feliks Koneczny o Polsce między Wschodem a Zachodem. Czy można być cywilizowanym na dwa sposoby?  oraz: W rocznicę śmierci: Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą marszałka Piłsudskiego. Jan Emil Skiwski „Piłsudski a Polska wieczna” (cywilizacja a tolerancja). i to: Stanisław Michalkiewicz: Czy uda się nam ocalić cywilizację łacińską, czy na jej gruzach zatriumfuje komunizm. a także: Historia naturalna i porwanie Europy, oraz wybrane propozycje nie do odrzucenia z dziejów międzynarodowego „dialogu” z Polakami. UE w dołku Healey’a. i jeszcze: „Vae victis!”. Przyczyny upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego analogią czasów współczesnej „cywilizacji zachodu”.

Masoneria kiedyś i dziś. Pytania i odpowiedzi – dr Stanisław Krajski – 30.03.2016

„Aby zrozumieć islam musimy wiedzieć czym w istocie islam jest, a czym nie jest. Pomocne przy tej analizie będzie poznanie podstawowych pojęć jakimi posługuje się gnoza, która w każdej religii rozróżnia dwa poziomy wiary: egzoteryzm i ezoteryzm – wg gnostyków są to dwie nałożone na siebie warstwy religii…

Dlaczego to ma dla nas znaczenie? Ponieważ rozróżnienie pomiędzy nauczaniem egzoterycznym a ezoterycznym jest prawdziwe tylko w religiach powiązanych z misteriami szatańskimi, które – jako że są tajemnicami zła – aby przetrwać, potrzebują mrocznego kręgu „oświecenia” (ezoteryzm) oraz szaty kłamstwa, która tą mroczną prawdę ukrywa przed niewtajemniczonymi (egzoteryzm). Religie te istotnie zawierają w sobie poziom wewnętrzny, który musi pozostać ukryty, dostępny tylko dla „oświeconych”…

…Przyjrzyjmy się bliżej jak wyglądają gnostyckie warstwy w islamie, czyli jaki jest poziom egzoteryczny islamu – poziom kłamstwa, oraz jak wygląda poziom ezoteryczny – prawdy o islamie. Dzięki temu poznamy czym w istocie Islam jest, a czym nie jest

…W wersetach „makkiah”, spisanych w Mekce gdy Mahomet żył ze społecznością Żydów i chrześcijan, można znaleźć elementy łączące Żydów i chrześcijan z wiarą muzułmańską. Mahomet oraz jego zwolennicy byli mniejszością, krytykowali inne wierzenia, ale czynili to pokojowo. „Objawienia”, które Mahomet wtedy otrzymał , głosiły osądzenie niewiernych w przyszłości. Allah pewnego dnia ukarze tych, którzy odrzucili Mahometa, ale dopóki to się nie stanie należy żyć z niewiernymi pokojowo i tolerować ich. Dlatego w tych wersetach mowa o tolerancji i harmonii pomiędzy różnymi religiami, a sury wzywają do miłości, pokoju i cierpliwości:

„Nie ma przymusu w religii (…)” (Koran 2:256).

„Powiedzcie. O wy – niewierni! Ja nie czczę tego, co wy czcicie,  ani wy nie jesteście czcicielami tego, Co ja czczę.  Ja nie jestem czcicielem tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, co ja czczę.  Wy macie waszą religię, a ja mam moją religię” (Sura 109).

Ponieważ taka pokojowa strategia nie przysporzyła Mahometowi wielu zwolenników z czasem ją zmienił. W okresie gdy Mahomet przebywał w Medynie stworzył coś na kształt teokratycznego państewka; stał się wówczas bardzo bogaty i potężny, ale już nie tak tolerancyjny. W tym okresie wiele pokojowych wersów zostało przez niego po prostu anulowanych…

W Koranie, Allah mówi:

„Kiedy znosimy jakiś znak albo skazujemy go na zapomnienie, przynosimy lepszy od niego lub jemu podobny. Czyż ty nie wiesz, że Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny?!” (2:106).

Tłumaczenie angielskie wg Taqi-ud-Din & dra Muhammad’a Muhsi Khan z 1998 lepiej oddaje sens tego wersu:

„Whatever a Verse (revelation) do We abrogate or cause to be forgotten, We bring a better one or similar to it. Know you not that Allâh is able to do all things?”.

Użyty jest czasownik „abrogate”, czyli „unieważnić, odwołać”. A zatem oznacza to, iż jeśli Allah odwoła jakiś wers, to da w zamian wers lepszy. Fragment ten stanowi podstawę dla koranicznej doktryny „naskh”, czyli unieważnienia. Dotyczy ona przypadków, kiedy w Koranie znajdują się wersy, które sobie zaprzeczają. I tak, zgodnie z obietnicą Allaha wersy, które zostały przez niego objawione później, są lepsze i unieważniają wcześniejsze.

Tym samym wszystkie wersy pokojowe, zgodnie z zasadą „naskh” (dla której teologiczne uzasadnienie stanowi wers 2:106) zostały anulowane przez tzw. „wersy miecza”. Ponad to, zgodnie z nauką islamską 9-ta sura Koranu jest ostatnią z objawionych Mahometowi. W całości jest ona poświęcona zagadnieniu: jak muzułmanin powinien postępować w stosunku do niewiernych? W tej właśnie surze znajduje się większość „wersów miecza”. Oto przykładowe wersety Koranu z okresu medyńskiego.

„Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga (w Allaha) i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy – spośród tych, którym została dana Księga – dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.” (9:29).

„Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym.” (5:53).

„Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest! Lecz jeśliby zechciał Bóg, to Sam zemściłby się na nich, lecz On chciał doświadczyć jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostaną zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi.” (47:4).

Egzoteryzm islamski czyli czym islam nie jest

Jak zatem jest możliwe, że tak wielu muzułmanów zachowuje się i żyje, jakby powyższych zasad i nakazów nie znało? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy właśnie w gnozie. Na poziomie egzoterycznym islamu, czyli na poziomie kłamstw o tym, czym islam jest, obowiązują „pokojowe wersety” z Mekki. Niewtajemniczeni „muzułmanie” wierzą, iż islam faktycznie jest religią pokoju, tolerancji i miłości. Mają oni dobrą wolę, są pobożni, i szczerze wyznają zasady tolerancji i koegzystencji – innymi słowy, wielu z tych, którzy wierzą w pokojowy islam nie jest rozmyślnymi oszustami, a raczej sami są ofiarami islamskiego oszustwa. Ta nieświadoma grupa wiernych stanowi parasol ochronny dla prawdziwych muzułmanów, których celem jest dżihad, czyli święta wojna. W zależności od etapu ekspansji islamu, o czym napiszemy później, prawdziwi islamiści kłamią, twierdząc i wmawiając ludziom zachodu, że islam to pokojowa religia…

…Nazywa się to „al-tagyyja”, co oznacza „zapobiegać”. Muzułmanin może więc kłamać, aby zapobiec szkodzie własnej, lub islamu, by ochronić własną religię…

islam daje swoim wyznawcom możliwość kłamania bez zaciągnięcia grzechu. Jeśli zatem w chwili obecnej jestem pokojowym muzułmaninem, bez żadnego problemu natury moralnej czy teologicznej mogę zamienić się, jeśli uznam to za lepsze, w muzułmanina siłą nawracającego niewiernych…”

całość tu: Islam – religia ojca kłamstwa

podobne: Zaplanowane migracje przymusowe, oraz prawomyślność, hipokryzja i głupota bez granic czyli… zmacane na własne życzenie Niemcy „martwią się” o „Państwo Islamskie” nad Wisłą oraz: Śmierć ojczyzny czyli… Francuzi już nie są u siebie. Terroryści “ubogacili kulturowo” Paryż. Rzeź dopiero nastąpi? polecam również: Wojujący Islam (również pośród uciekinierów z Afryki) i pokojowe przesłanie chrześcijan. Przyjmowanie uchodźców dobrowolne (UE potroi środki na walkę z nielegalną imigracją). Polska znowu oskarżana o kolaborację z nazistami przy holokauście Żydów.

islam wykształcił zupełnie inną, od zachodniej, strukturę relacji między społeczeństwem, polityką i religią. Islam nie zna w ogóle rozdziału na sferę religijną i sferę polityczną. Benedykt XVI przypomniał, że idea rozdzielenia państwa i Kościoła pojawiła się dopiero dzięki chrześcijaństwu. Wcześniej mieliśmy do czynienia z tożsamością ustroju politycznego i religii. Tymczasem islam swym zasięgiem ogarnia wszystkie sfery życia. Koran to prawo religijne, które reguluje uniwersum życia politycznego i gospodarczego, zabiegając o to, by także cały porządek społeczny był porządkiem islamskim. Szariat wyznacza od początku do końca kształt społeczeństwa. Co gorsza, religia islamska zakłada sztywny i sprzeczny z naszym dzisiejszym myśleniem o społeczeństwie system prawa karnego i wszelkich stosunków życiowych. Wszak islam jednoznacznie podporządkowuje kobietę mężczyźnie…

„Musimy mieć jasność, że islam – tłumaczył Benedykt XVI – to nie jest jakieś wyznanie, które można wkomponować w przestrzeń swobód pluralistycznego społeczeństwa. Ktokolwiek tak to przedstawia – a dziś czasami się to zdarza – ten patrzy na islam przez pryzmat chrześcijańskiego modelu i nie widzi, jaki islam rzeczywiście jest sam w sobie”.

Benedykt XVI odpowiadając na pytanie Seewalda o powody umocnienia się pozycji islamu na całym świecie sformułował następującą diagnozę. Wyznawcy islamu widząc kryzys moralny Zachodu, jego głębokie sprzeczności i wewnętrzną bezradność myślą: kraje zachodnie nie mogą już głosić swego przesłania moralnego; religia chrześcijańska spasowała – właściwie już nie istnieje; chrześcijanie nie mają już żadnej etyki, ani wiary; nasza tożsamość jest czymś lepszym, nasza religia utrzymuje swój status; mamy przesłanie moralne, którego niezłomnie się trzymamy od czasów Proroka, i powiemy światu, jak można żyć. Słowem, odkąd islam zaczął uważać się za religię bardziej żywotną od chrześcijaństwa i za religię przyszłości, u muzułmanów pojawiło się nowe poczucie dumy, która jest źródłem ich siły. Chrześcijanie będą się musieli z tą siłą islamu zmierzyć – ostrzegał Papież.

Dialog z islamem, wskazywał Benedykt XVI, jest trudny, gdyż wobec braku jednoczącej instancji, musi się odbywać zawsze z jego konkretnymi odłamami. „Nikt nie może wypowiadać się w imieniu całego islamu – nie ma czegoś takiego jak wspólnie uregulowana przez wszystkie odłamy ortodoksja” – tłumaczył Papież. Oprócz głównego podziału na sunnitów i szyitów, islam ukazuje różnorakie warianty, wśród których jest niestety – islam ekstremistyczny, terrorystyczny.

…zastanawiał się też nad przyczynami „erupcji” islamu we współczesnym świecie i udzielił odpowiedzi niejako antycypującej swój ratyzboński wykład. Czy przypadkiem nie mamy tu bowiem do czynienia z patologicznym usamodzielnieniem się uczuć? Ich hipertrofią kosztem rozumu? A przecież rozum i wiara powinny się wzajemnie umacniać, ponieważ „rozum oczyszcza i porządkuje religię, a objawienie i wiara wyzwalają cały potencjał rozumu” (zob. „Wiara i rozum odrzucają przemoc i totalitaryzm”, przemówienie podczas spotkania z przedstawicielami wspólnoty muzułmańskiej, 19.03.2009 r.). Prawdziwa religia musi zatem wyrzec się wszelkich form przemocy, zarówno ze względu na zasady wiary, jak i prawego rozumu.

Potępiamy religijny fundamentalizm, który inspiruje terroryzm, ale na antyreligijny fanatyzm często jesteśmy obojętni. Tymczasem, chrześcijanie, o co apelował Benedykt XVI, wszelkim formom wrogości wobec religii ograniczającym ich publiczną rolę w życiu obywatelskim i politycznym, powinni się przeciwstawiać (zob. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2011 r., 8). Nie możemy pozwolić, aby w imię źle rozumianej tolerancji religia chrześcijańska była ograniczana do sfery prywatnej i wykluczana ze sfery publicznej, która rzekomo powinna stać się sferą neutralną światopoglądowo (wyrazem takiej postawy są słowa Ewy Kopacz z 23.06.2008 r. o zostawianiu własnych przekonań „w przedpokoju urzędu, który obejmujemy”). Byłby to zamach na prawo do wolności religijnej. Promowanie przez rządzących indyferentyzmu religijnego lub ateizmu praktycznego pozbawia obywateli siły moralnej i duchowej (zob. Caritas in veritate, 29), a bez niej wobec erupcji islamu będziemy bezbronni.(Agnieszka Kanclerska • wpolityce.pl)

całość tu: Benedykta XVI głos rozsądku o islamie

podobne:  Europa muzułmańska, „Państwo Islamskie” i prawdziwa twarz Islamu: broń w rękach imperialistów, terroryzm, idea rewolucji, czy też religia jak inne? oraz: Izrael krytykuje Watykan za uznanie państwowości Palestyny. Zapis agonii czyli… Cywilizacja Łacińska i Świat zadowolonych głupców. Przepowiednia z „Konopielki” (gdzie tkwi diabeł) i to: Postmodernizm, polityczna poprawność i marksizm kulturowy to siły które zagrażają Polsce i Europie. Jak nie przystosować się do przeciętnego poziomu swej epoki?

PS… „Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak” (Winston Churchill)

Mariusz Lewandowski - Konkwista III

Mariusz Lewandowski – Konkwista III

Advertisements

18 comments on “Koneczny: „Walka trwa, póki jedna z walczących cywilizacji nie zostanie unicestwiona” czyli… Co łączy masonerię z inwazją islamu na Europę (rozmowa z dr Stanisławem Krajskim).

  1. Pingback: O heretyckiej (rewolucyjnej, imperialnej) i Bożej tradycji w wojsku oraz ich wpływie na polską prawicę. „Rozbite oddziały” Kaczmarskiego. | Łódź Odysa

  2. Pingback: O godności kobiety, walce z „własnością prywatną”, i trosce socjalistycznego państwa o szczęście wszystkich obywateli. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Świecąc przykładem: Sugeriusz i harmonia zjednoczenia zhierarchizowanej wizji świata widzialnego i boskiego zmaterializowana w Katedrze Saint-Denis, oraz fenomen ks. Wacława Blizińskiego. Nadchodzi rewolucyjny chaos | Łódź Odysa

  4. Pingback: Jesienne wspomnienie Panasiuka oraz Michalkiewicza o wiośnie „oświecenia” w służbie ciemnoty refleksja czyli… początek końca według „Jesiennej wiosny ludów” Jacka Kaczmarskiego | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s