Kaczmarski i 7 grzechów głównych… na przykładzie starożytnego Rzymu i Cyncynat – wzór do naśladowania.


Albrecht Durer - Knight, Death, and the Devil

Albrecht Durer – Knight, Death, and the Devil

„Wielkich upadków więcej widzieliśmy niż wzlotów,
Byliśmy oczywiście na uczcie Baltazara,
Uczyliśmy się mowy zwycięskich Wizygotów
Na służbie ostatniego przepiwszy żołd Cezara.
Przeżyliśmy Rolanda, by świadczyć śmierć Karola,
Pozostałościom mocarstw nie oczekiwać łaski.
Razem z Ludwikiem Świętym widząc się w aureolach
Wyrzygiwaliśmy krew w jerozolimskie piaski.
Co było wszechpotężne – zdaje się niedorzeczne.
Gdzie słodka woń Arabii? Gdzie tajemniczy Syjam?
Religie tysiącletnie też nie są dla nas wieczne
I demokracja kwitnie, dojrzewa i przemija…

A nas wiedzie siedem demonów, co nami się karmią:
Na przedzie pycha podąża z tańczącą latarnią,
Chciwość wczepiła się w siodło i grzebie po sakwach,
Broi pod zbroją lubieżność, pokusa niełatwa.
Bandzioch domaga się płynów i straw do przesytu,
Wabi rozkoszne lenistwo do łóż z aksamitu,
Gniew zrywa ze snu i groźbą na oślep wywija,
A zazdrość nie wie, co sen i po cichu zabija.

Maximilian Pirner - Frenzy, Hatred And Death

Maximilian Pirner – Frenzy, Hatred And Death

Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwa
Stawiamy nadal i obalamy mocarstwa.

Każdemu więc z imperiów bezsprzecznie zasłużeni
My – ludzie pióra, miecza lub zajęczego lęku
Jesteśmy grabarzami swych własnych dzieł stworzenia,
Zajęczym lękiem niszcząc je, mieczem lub piosenką.
Samotnie wędrujemy po dawnych bitew szlakach,
Którymi dzisiaj rządzi chwast, kamień lub jaszczurka.
Wierzchowiec się potyka, bo ciąży mu kulbaka
I jeździec w pełnej zbroi błądzący po pagórkach.
Jesteśmy jak zwierzęta – z rytmami śmierci zżyte,
Choć człowiek w nas – do Nowej wciąż prze Jerozolimy;
Więc nastawiamy ucha na echa nowych bitew,
Bo wiemy, że na pewno je w końcu usłyszymy…

I wiedzie nas siedem demonów, co nami się karmią:
Na przedzie pycha podąża z tańczącą latarnią,
Chciwość wczepiła się w siodło i grzebie po sakwach,
Broi pod zbroją lubieżność, pokusa niełatwa.
Bandzioch domaga się płynów i straw do przesytu,
Wabi rozkoszne lenistwo do łóż z aksamitu,
Gniew zrywa ze snu i groźbą na oślep wywija,
A zazdrość nie wie, co sen i po cichu zabija.

Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwa
Będziemy nadal stawiać i zwalać mocarstwa.”

Siedem grzechów głównych muzyka: Jacek Kaczmarski (oraz Przemysław Gintrowski i Zbigniew Łapiński)

poprzednio: Kaczmarski, Gajowniczek… Modlitwa w potrzebie (Salve Regina) podobne: „Źródło wszelkiego zła”

Jean Leon Gerome - The Death of Caesar

Jean Leon Gerome – The Death of Caesar

Kryzys republiki rzymskiej w I wieku p.n.e. w zdecydowanej mierze wynikał ze zwyrodnienia życia politycznego Rzymu. Celem poszczególnych polityków było nie uzdrawianie res publici i reformowanie państwa, a prywatne interesy i pięcie się po stopniach cursus honorum, by potem móc zdobyć bogactwo.

Każdy polityk marzył, by osiągnąć preturę, konsulat, a potem stanowiska prokonsula i propretora. Reguły życia politycznego były nad wyraz proste. Osoba chcąca zajść wysoko w hierarchii życia politycznego, wpierw musiała się starać o wsparcie ze strony biedoty miejskiej lub wyższych sfer. Osiągnąć to można było trojako:

  • pełniąc edylat, polityk mógł zjednać sobie biedne masy, wydając wielkie igrzyska, które uwielbiali Rzymianie. Wraz z ostrzejszą walką polityczną zwiększał się splendor takich wydarzeń. Cyceron podaje np., że Gnejusz Pompejusz w roku 55 p.n.e. rywalizując z Cezarem wydał „najwspanialsze i najdroższe [igrzyska], jakie kiedykolwiek były”. Z kolei Milon w roku 54 p.n.e. chcąc pokonać swojego rywala, zdecydował się na sprzedaż swoich trzech posiadłości, aby móc wydać wielkie widowisko. Najbiedniejsi zapewniali wsparcie na komicjach wyborczych.
  • oferując swoim klientom i biedocie podarunki (tzw. congiaria).
  • przekupując wyborców. Co ciekawe, przekupstwo było czymś normalnym w rzymskiej republice. Naturalnie dostrzegano, że korupcja jest czymś szkodliwym dla dobra życia politycznego i społecznego Rzymu. W tym celu starano się zaostrzać ustawy o nadużycia wyborcze (de ambitu). Jednak nie miało to większego wpływu na poprawę sfery moralnej.

Przekupstwo odbywało się głównie za sprawą pośredników (divisores), czyli urzędników odpowiedzialnych za rozdział zboża. Dla pewności otrzymania głosów, wpierw odpowiednia kwota trafiała do pośrednika (sequestres), który dopiero po ogłoszeniu wyników głosowania wydawał należność. Proceder ten był często jawny i odbywał się publicznie w Cyrku Flaminiusza, a niekiedy w domu urzędującego konsula.

Pieniądze, jakie oferowano za poparcie kandydatury były często olbrzymie. Cyceron w swoim liście wspomina, że Memmiusz i Domicjusz chcąc wyeliminować trzeciego kandydata, zawarli koalicję (cotio) i obiecali pierwszej głosującej centurii 10 mln sesterców. Z kolei Milon, w trakcie wyborów na konsula, na przekupstwa przekazał każdemu członkowi tribus tysiąc asów. Warto dodać, że przekupstwo często było tłumaczone przez polityków interesem państwowym, co sugeruje, iż uważane było za coś zupełnie normalnego. Do słownika łacińskiego tamtych czasów weszło nawet słowo accipere, oznaczające „przyjmować”, które w sposób profesjonalny oznaczało przekupstwo. Przekupywana była zarówno biedota, jak i często zadłużeni nobilowie i ekwici.

Nie da się ukryć, że duże znaczenie w wyborach miały relacje towarzyskie polityków. Brat Cycerona, Kwintus w swoim pisemku „O ubieganiu się o konsulat” (De petitione consulatus)  radzi Cyceronowi, by ten w trakcie ubiegania się o konsulat szukał przyjaciół wśród senatorów i ekwitów, klientów-wyzwoleńców czy nawet niewolników, którzy często mają wpływ na swoich panów. Ponadto Cyceron nie powinien ograniczać się do Rzymu, ale kampanię wyborczą powinien prowadzić nawet w koloniach czy prefekturach. Ważnym jest, aby jako osoba kandydująca przyrzekał on wszystkim pomoc (nawet jak wiadomo, że jej nie udzieli) oraz, żeby był uprzejmy i wesoły. Warto posiadać nawet specjalnego niewolnika (nomenclator), który podążając za swoim panem będzie mu przypominał imiona napotkanych ludzi na ulicy; w ten sposób Cyceron będzie mógł pozdrawiać każdego z imienia. Warto także wyrażać pochwalne mowy na cześć Senatu, żyć z nim w zgodzie oraz podkreślać jego znaczenie.

Jak widać więc przyjaciele polityczni (officia amicorum) byli bardzo ważni w świecie politycznym republikańskiego Rzymu. Co warte zaznaczenia, przyjaźnie te często były jednak fałszywe i nakierowane na czysty zysk osobisty. Przykładowo Cyceron początkowo nienawidzący zwolennika Cezara, Watiniusa, którego publicznie ośmieszał i oskarżał, po kilku latach bardzo go polubił – jak się okazało dla celów politycznych. Rzymska scena polityczna była niezwykle fałszywa i pełna nieszczerych relacji. Ważny był chwilowy zysk i pomoc innego polityka.

Podobnie jak to jest dzisiaj, Rzym nie był także pozbawiony publicznych oskarżeń i prób ośmieszenia oraz zdyskredytowania przeciwnika politycznego. Powszechnym było nazwanie rywala złodziejem lub oskarżenie go o przestępstwa seksualne. Jak widać, więc wiele współczesnych krajów zaczerpnęło zasady ustrojowe republikańskiego Rzymu, jednak niestety przejęło także wiele negatywnych aspektów życia politycznego.”

źródło: Scena polityczna republikańskiego Rzymu była zdeprawowana

Jean Leon Gerome - Slave Auction

Jean Leon Gerome – Slave Auction

„Namiestnicy prowincji rzymskich mieli taką władzę, że mogli podporządkowane sobie terytorium wykorzystywać w sposób absolutny. Taka sytuacja miała miejsce praktycznie przez cały okres istnienia państwa rzymskiego, jednak szeroką wiedzę mamy zwłaszcza o I wieku p.n.e. Rzadko wówczas zdarzał się sprawiedliwy i rozsądny administrator, przykładu Cycerona.

Cyceron tak scharakteryzował stosunki panujące na prowincjach:

Wszystkie prowincje płaczą, wszystkie ludy niezawisłe żalą się, wszystkie królestwa uskarżają się na nasza chciwość i gwałt; nie ma tak oddalonego miejsca na ziemi, gdzie by nie sięgnęła samowola i niesprawiedliwość naszych urzędników. Nie oręża i nie wojny musi Rzym obawiać się ze strony obcych ludów, lecz skarg, łez i żalów.

W skutek zdzierstw w prowincjach znacznie wzrastały majątki arystokracji. Ludność zamieszkująca na prowincjach była nierzadko zobligowana przez namiestnika do płacenia wysokich podatków na rzecz państwa i zapełniania prywatnego skarbca.

Samowola administratorów nie pozostawała jednak bez odzewu ze strony bardziej moralnych elit. W republikańskim Rzymie ukształtowały się procesy o zdzierstwa (de repetundis). Przed trybunał trafiało wielu rzymskich polityków: w 69 roku p.n.e. propretor Galii Narboneńskiej Marek Fontejusz, w 66 historyk i mówca Gajusz Licyniusz Macer oraz Dundanius czy trybun ludowy Maniliusz. W 65 roku p.n.e. przed trybunałem stawia się Katylina za malwersacje i zdzierstwa w Afryce; w 63 roku Gajusz Kalpurniusz Pizon oskarżony został o nadużywanie władzy w Galii Narboneńskiej; a w 59 roku Lucjusz Waleriusz Flakkus za działania w Azji.

Nie zawsze jednak  stawali winni przed sądem. Zdarzało się, że były namiestnik uniknął procesu za sprawą wpływowego przyjaciela – np. Salustiusz przy pomocy Cezara.”

źródło: Wyzysk prowincji w państwie rzymskim

„Źli i chciwi finansiści, wykorzystujący szarego człowieka dla własnego wzbogacania się, nie są jedynie „produktem” naszych czasów. Już w republikańskim Rzymie pojawili się ludzie działający w sferze finansowej i bankowej, działający w oparciu o lichwę. 

Świat rzymskich bankierów poznajemy za sprawą listów Cycerona. Słynny rzymski mówca i prawnik wspomina, że każdy zamożny Rzymianin posiadał własne konto bankowe. Cyceron przedstawia nawet działanie takiego konta. Gdy chciał on na przykład przesłać swojemu synowi, studiującemu w Atenach, pieniądze udawał się do bankiera, któremu wpłacał żądaną sumę. Następnie syn wypłacał należność w banku ateńskim.

Lichwą zajmowali się głównie ekwici, średnio zamożna klasa społeczna, która swoje działania prowadziła także poza granicami państwa. Znamy przypadek niejakiego Gajusza Rabiriusa Postumusa, który miał naprawdę barwne życie jak na bankiera. W 59 p.n.e. pożyczył dużą sumę pieniędzy władcy Egiptu Ptolemeuszowi XII Auletesowi, który przyrzekł Cezarowi zawrotną kwotę 6000 talentów za uznanie go za króla Egiptu oraz sprzymierzeńca i przyjaciela ludu rzymskiego. W 55 p.n.e. Ptolemeusz mianował Rabiriusza diojketesem, czyli ministrem finansów, co umożliwiło mu bezwzględne ściąganie z poddanych zaległych długów królewskich. Rabiriusz mógł więc odzyskać swoje wierzytelności oraz zebrać 10 000 talentów na łapówkę dla namiestnika Syrii Aulusa Gabiniusza za jego pomoc w odzyskaniu tronu przez Ptolemeusza. Po roku zdzierstw Rabiriusza, w obliczu groźby rebelii, Ptolemeusz usunął rzymskiego bankiera ze stanowiska i uwięził go. Wobec zagrożenia życia Rabiriusz uciekł do Rzymu, gdzie został oskarżony w senacie przez Gajusza Memmiusza o zdzierstwa, przekupstwo i służbę u obcego władcy. Mimo obrony Cycerona z 54 p.n.e. został skazany na wygnanie. Wrócił dopiero za dyktatury Cezara.

Poza ekwitami lichwą trudnili się także senatorowie. Robili to wbrew prawu, więc wykorzystywali do swoich procederów pośredników. Działał tak na przykład Lucjusz Lukcejusz, który udzielał lichwiarskich pożyczek gminie Byllis i którego interesy polecał Cyceron namiestnikowi Illyrii. Słynny jest także przypadek mordercy Cezara, Marka Juniusza Brutusa, który pożyczył na wysoki procent (48%) wielką sumę miastu Salamina na Cyprze. Jako wierzyciel figurował podstawiony przez niego Scaptius, który przy pomocy teścia Brutusa – Appiusza Klaudiusza – otrzymał prefekturę Cypru. W obliczu nie możności spłacenia długu, Scaptius wraz z oddziałem konnicy oblegał Salaminę i głodem starał się wymóc zwrot odsetków i sumy. Tym sposobem z głodu zmarło 5 cypryjskich radnych.

Opisana historia dowodzi, jak niemoralne metody wykorzystywali rzymscy stoicy. Dłużnikiem Rzymian był także król Kapadocji – Ariobarzanes. Agenci finansowi Pompejusza i Brutusa rywalizowali między sobą o zwrot długów władcy. Cyceron w listach wspomina: „Nie ma on żadnego skarbu ani żadnych dochodów”. Co więcej mówił: „[…] nie ma nic nędzniejszego nad to królestwo i nic biedniejszego od tego króla”. Król Ariobarzanes płacił Pompejuszowi podobno co miesiąc 33 talenty, a Brutusowi raz zapłacił 100 talentów.

źródło: Chciwi finansiści rzymscy

Jean Leon Gerome - The Age Of Augustus The Birth Of Christ

Jean Leon Gerome – The Age Of Augustus The Birth Of Christ

Cesarz Kaligula został przez potomnych zapamiętany jako jeden z najgorszych i perwersyjnych władców Cesarstwa Rzymskiego. Jeśli wierzyć przekazom historyków starożytności poza terrorem władca wyróżniał się niezwykle dziwnym poczuciem humoru i kontrowersyjnymi „romansami”.

Oktawian August, jego pradziadek, z pewnością byłby w szoku, gdyby zobaczył co też Kaligula wyprawia. W czasie swoich rządów żył w oficjalnym konkubinacie z własnymi rodzonymi siostrami. Ponadto bardzo często pozwalał sobie na obcowanie z kobietami zamężnymi i to przy wiedzy ich mężów. Znamy przekaz mówiący, że cesarz zaszczycił swoją obecnością Gajusza Pizona i Liwię Orestyllię podczas zaślubin. Po całej ceremonii Kaligula udał się ze świeżą małżonką Pizona do swoich komnat, by potem powrócić i oznajmić, że zawarł związek małżeński na wzór Romulusa, który według legendy miał zlecić porwanie Sabinek do Rzymu.

Zaledwie po kilku dniach cesarz rozwiódł się z Liwią, gdyż jego uwagę przykuła piękna Lolia Paulina. Był tak oczarowany jej urodą, że wezwał ją i męża do Rzymu i kazał się im rozwieść. Małżeństwo Kaliguli i Pauliny trwało jedynie kilka tygodni; cesarz jak wcześniej rozwiódł się i pod karą śmierci zakazał jej uprawiania miłości z innymi mężczyznami. Ostatecznie Kaligula poślubił Cezonię, córkę piekarza, która była według zwyczaju była zbyt niskiego urodzenia, by zostać cesarzową.

Poza „oficjalnymi” relacjami Kaligula pozwalał sobie na folgowanie z zamężnymi kobietami na ucztach. W czasie bankietów uprowadzał na bok żony, by po jakimś czasie wracać jakby nigdy nic do stołu, przy którym czekali ich mężowie…

…Po zwycięstwie nad Pompejuszem w 48 roku p.n.e. pod Farsalos i jego śmierci Cezar stał się jedynym panem świata rzymskiego. Kleopatra VII, wygnana przez swojego brata Ptolemeusza XIII z Aleksandrii szukała wszelkich sposobów na odzyskanie władzy i odbudowanie potęgi Egiptu pod swoimi rządami. Królowa zobaczyła w Cezarze jedyną szansę na odzyskanie władzy. W tym celu wysnuła genialny pomysł uwiedzenia Cezara.

Jak się okazało Cezar był na tyle zachwycony młodą, piękną i egzotyczną królową, że zaczął dzielić z nią łoże. Cezar w konflikcie pomiędzy parą królewską poparł Kleopatrę, która już podczas swego pobytu w Aleksandrii została jego kochanką.  Cezar ostatecznie doprowadził Kleopatrę na tron, by ta urodziła mu syna – Cezariona, który miał według jej zamierzeń rządzić Imperium. Cezar uznał młodego Ptolemeusza za syna, dając mu w przyszłości prawo do ubiegania się o spadek po ojcu.

Co ciekawe, w tym czasie Cezar był ożeniony z Kalpurnią, córką konsula Pizona. Cezar zdecydował się nawet na niebezpieczny ruch – zaprosił Kleopatrę do Rzymu z dzieckiem. Cezar panujący samodzielnie w Rzymie pokazał Rzymianom (w tym swojej żonie) swojego „królewskiego” syna Cezariona. Wydarzenie to spotkało się z oburzeniem społeczeństwa a zwłaszcza senatorów, którzy dostrzegali w Cezarze zwolennika monarchii…”

całość tu: 10 największych skandali seksualnych w antycznym Rzymie

Wilhelm Kotarbiński - A Roman Bacchanal

Wilhelm Kotarbiński – A Roman Bacchanal

  • 12 października 166 n.e. – współcesarze rzymscy Marek Aureliusz i Lucjusz Werus odbyli w Rzymie triumf po zwycięskiej wojnie z Partami. Armia jednak przywiodła też stamtąd zarazę, która odtąd przez wiele lat pustoszyła Imperium. Potocznie nazwano ją Plagą Antoninów lub Plagą Galena, a rozprzestrzeniła się ona po całym Cesarstwie w latach 165-180 n.e. Uważa się, że była to albo ospa prawdziwa, albo odra. Zaraza odebrała życie zarówno Werusowi (169 n.e.) jak i Aureliuszowi (180 n.e.). Naukowcy określili, że przypuszczalnie w wyniku plagi zginęło 5 milionów ludzi… 
  • 13 października 54 n.e. – w nocy z 12 na 13 października,na skutek rozkazu otrucia potrawą z grzybami przez Agrypinę, zmarł cesarz Klaudiusz. Do władzy doszedł jej syn z pierwszego małżeństwa, który został adoptowany przez Klaudiusza – Neron. Nowy władca zapowiedział ograniczenie swojej władzy tylko do spraw wojskowych i przywrócenie pełnych kompetencji senatowi i konsulom… (więcej wydarzeń tu: Tego dnia w Rzymie)

Konkluzja: „Nie wolno pozwolić żadnej jednostce ani grupie jednostek, żeby skupiła w swoich rękach zbyt dużą władzę; polityka jest profesją, a nie zajęciem dla dyletantów” – Cyceron (106 – 43 p.n.e.) – mówca, polityk i filozof. Chodzi oczywiście o zbyt dużą władzę nad innymi (Prawdziwy sens konfliktów zbrojnych czyli… kto kontroluje dług ten kontroluje wszystko)

podobne: „Vae victis!”. Przyczyny upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego analogią czasów współczesnej „cywilizacji zachodu”.  oraz: Czy grecka tragedia przyniesie opamiętanie reszcie eurosocjalizmu? Polska idzie śladami bankruta czyli Michalkiewicza o „frumentacjach” słów kilka. i to: „Dekadencki Rzym” kontra „ZARADNI MĘŻCZYŹNI I PIĘKNE KOBIETY” a także: Virtus, pietas, fides… Samotność rzymianina (według Waldemara Łysiaka) polecam również: Zapis agonii czyli… Cywilizacja Łacińska i Świat zadowolonych głupców. Przepowiednia z „Konopielki” (gdzie tkwi diabeł).

PS…

Zdarzały się jednak na przestrzeni dziejów Romy również wybitne i prawe jednostki, które stanowiły wzór cnót godnych naśladowania.

„…niejaki Lucjusz Kwinkcjusz Cincinnatus („Kędzierzawy”), znany także jako Cyncynat. Był on patrycjuszem i konsulem rzymskim w roku 460 p.n.e. W 458 p.n.e. został obwołany przez senat rzymski dyktatorem Rzymu podczas wojny z ludem Ekwów. Według legendy senat dokonał wyboru, gdy Cincinnatus orał pole.

Posłowie, wysłani przez senat, najpierw nakazali mu założyć togę i dopiero gdy Cincinnatus pojawił się w stosownym stroju, przekazali mu wieść o wyborze. Po odniesionym zwycięstwie i odbytym triumfie natychmiast zrzekł się urzędu i związanej z nim nieograniczonej władzy, by powrócić do pracy na roli. Stał się przez to symbolem cnót obywatela rzymskiego…” (Cyncynat – wzór do naśladowania)

Franciszek Żmurko - Przeszłość grzesznika. Siedem grzechów głównych

Franciszek Żmurko – Przeszłość grzesznika. Siedem grzechów głównych

Advertisements

3 comments on “Kaczmarski i 7 grzechów głównych… na przykładzie starożytnego Rzymu i Cyncynat – wzór do naśladowania.

  1. Pingback: Jacek Kaczmarski: „Portret płonący” | Łódź Odysa

  2. Pingback: Wyjątkowe przypadki idealistów Swierdłowa, Baumana i Heńka G. czyli o realnym socjalizmie i „polityce jagiellońskiej”, fałszywej historii, doktrynach i świeckich fetyszach. Jacek Kaczmarski: „Odpowiedź na ankietę – Twój s

  3. Pingback: Sprawiedliwość kontra chciwość czyli miłe (złego) początki prawodawstwa polskiego (o Synodzie Łęczyckim), oraz lichwiarskie fałszerstwa Żydów w przywileju Bolesława Pobożnego | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s