Tajemnicza głębia


Gustav Wertheimer - Pocałunek syreny

Gustav Wertheimer – Pocałunek syreny

Marek Rużyk - Tajemnicza głębia

Marek Rużyk – Tajemnicza głębia

Po jakich wodach pływać może
kto z lądu wciąż spogląda w morze
oczu co błyszcząc dają znaki
że w duszy sztorm nie byle jaki
co go wciąż syci i podburza
(nie byle jaka w końcu muza)
iż żaden Tryton ni Kalipso
nie zdoła ściągnąć go ku wyspom
gdzie tylko czeka zapomnienie
by spętać wolne to natchnienie
w jej turkusową pragnień otchłań
gdzie dno się jawi niby przystań

Do jakich głębin dotrzeć może‎
kto się wypuścił w takie morze?

Odys, lipiec 2016

Lost Frequencies – In Too Deep

Advertisements

8 comments on “Tajemnicza głębia

  1. Bardzo ładny wiersz Odysie. Pozdrawiam
    PS.
    Wody przyjazne wybrać trzeba…
    przybić do brzegu przeznaczenia…
    odkrywając jego tajemną głębię…

    Lubię to

  2. W głębi nas tkwi tajemnica, o której wiemy tylko my sami.
    I to jest (tajemnica) – nasza (ukryta) wolność, której nikt nie może nam odebrać.
    Bez względu na to co w sobie skrywa(my)…

    W niewielu słowach, zawrzeć tak wiele treści…
    Świetny przekaz.

    Lubię to

  3. kto na brzegu został… życiu marynarza nie sprostał… choć bryza chłodziła twarz, fale myły mu nogi… w morskie przygody ubogi… targają marzenia, targają lęki 😉

    Lubię to

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s